"Małżeństwa homoseksualne" w Polsce? Bogucki: Bez zmiany Konstytucji nic się nie zmieni

Dodano:
Serce, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels / Alexander Grey/ Domena publiczna
W piątek został ogłoszony wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczący transkrypcji zagranicznych aktów "małżeństw" jednopłciowych.

Coraz więcej wskazuje jednak na to, że wszelkie przejawy entuzjazmu z powodu, jak to określiła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, "małego kroku" w kierunku "małżeństw homoseksualnych" w Polsce, mogą być daleko przedwczesne. Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki podkreśla na przykład, że w Polsce obowiązuje nadrzędność Konstytucji wobec wszelkich innych aktów prawnych.

NSA zobowiązał Urząd Stanu Cywilnego do zarejestrowania "małżeństwa" dwóch mężczyzn

NSA, w ślad za wcześniejszym orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości UE, zobowiązał urząd stanu cywilnego do wpisania do rejestru aktu "małżeństwa" dwóch mężczyzn zawartego w Niemczech. Choć samo orzeczenie dotyczy konkretnej sprawy administracyjnej, szybko zaczęło funkcjonować jako symbol rzekomej zmiany systemowej. Entuzjazmu z tego wyroku nie krył m.in. europoseł Krzysztof Śmiszek, który mówił o "przełomie" i sugerował, że w Polsce pojawi się pierwsze uznane przez państwo "małżeństwo" jednopłciowe.

Emocje studzi natomiast szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki. W swoim wpisie w serwisie X przypomniał, że konstytucyjna definicja małżeństwa pozostaje jednoznaczna. "W Polsce najwyższym prawem jest Konstytucja RP, która jasno stanowi w art. 18, że małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny" – wskazał. Jak podkreślił, przepis ten ma charakter definicyjny, a jego zmiana wymagałaby nowelizacji Konstytucji, a nie jedynie orzeczeń sądowych czy interpretacji prawa unijnego.

Wyrok nieważny, bo w składzie był "neosędzia"?

Wątpliwości pojawiają się również wokół samego wyroku. Prawnik Bartosz Lewandowski zwrócił uwagę, że w składzie orzekającym NSA znalazł się sędzia określany przez część środowisk jako "neosędzia". W jego ocenie podważa to spójność narracji tych środowisk politycznych, które z jednej strony kwestionują status takich sędziów, a z drugiej powołują się na wydane z ich udziałem orzeczenia.

Z kolei Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało skierowanie sprawy do Trybunału Konstytucyjnego, argumentując, podobnie jak Bogucki, że interpretacja przyjęta przez NSA może być sprzeczna z ustawą zasadniczą.

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...